niedziela, 22 kwietnia 2018

zwykłe niby kwiatki

Zobaczyłam jej konto przypadkiem i wpadłam po uszy. Proste, akwarelowe kwiaty, liście, mazy. Wszystko zgrane w piękną całość. Każda praca podobna do poprzedniej a jednak całkiem inna.  Po tym poznaje się Artystę.

Zapraszam Was do odwiedzenia: https://www.instagram.com/li.la.o/

a oto moja praca zainspirowana jej cudownymi kwiatami:


#lilainspired

kwiaty malowałam na bloku do malowania o gramaturze 120 farbami akwarelowymi Kuretake Gansai Tambi i rysowałam cienkopisem 0,05 Rystor (najlepszy!!!) no i wycinałam :D




a potem układałam, przekładałam aż wreszcie nakleiłam i ozdobiłam napisem :)

I tak oto mam miesiąc przed czasem gotową kartkę dla Mamy :D



Moją pracę zgłaszam na:

wyzwanie sklepu z mojego rodzinnego Cieszyna, który obchodzi piękny jubileusz 


oraz pierwszy raz do wyzwania z palety kolorów z bloga sklepu ARTIMENO



Ach piękna ta wiosna!




niedziela, 18 lutego 2018

walentynkowe wyzwanie 2


... kolejna wymiankowa Walentynka z użyciem:

  • perełek Nuvo kolory simply white i w wersji drugiej rhubarb crumble
  • mojego ulubionego pudru do embossingu Rangera do detali
  • kalki 
  • papieru z kolekcji "Jak we śnie II" z Galerii Papieru









walentynkowe wyzwanie 1

Lubię wyzwania. Motywują mnie do pracy; stawiają poprzeczkę wyżej. Powodują, że wychodzę poza strefę komfortu.

Tym razem wyzwaniem była Walentynkowa wymiana kartkowa. A, że nie lubię robić kartek taśmowo - powstały 3 różne. Każda spowodowała osobny wpis ;)

Ta jest wyjątkowa. Bo uważam, że styl clean and simple jest wyjątkowo trudny. Czy mnie się udało - oceńcie sami:




kartkę zgłaszam na wyzwanie




piątek, 9 lutego 2018

czekając na wiosnę...

Dawno, oj dawno mnie nie było. Ale to nie znaczy, że nic się nie działo.
Jesienne wieczory spędzałam głównie przy maszynie. I co z tego wyszło pokażę niebawem a dziś z wielkiej tęsknoty za wiosną kartka.

Zrobiłam ją na wyzwanie TDZ "Towarzystwa Dobrej Zabawy" i faktycznie dobrze się przy niej bawiłam. Nie przepadam za wycinaniem kwiatków, ale tego wymagało zmierzenie się z tematem liftu niesamowitej pracy Mariusza Gierszewskiego

Kartka powstała z papierów dp Craft  Floral Market.





Pracę zgłaszam zatem na wyzwanie:

https://tdz-wyzwaniowo.blogspot.com/2018/01/pierwszy-lift-w-nowym-roku.html

wtorek, 12 września 2017

Uwierzyłam w magię

Prace Doroty są magiczne.

Nie wiem dlaczego tyle talentu przydzielono jednej osobie. Tak, uważam, że to niesprawiedliwe...
Każda jej praca jest wyjątkowa, a przy tym tak charakterystyczna. Cudnie wykorzystuje kolekcje papierów, które odrzucam jako kompletnie nie dla mnie. Z każdej potrafi wyciągnąć jej piękno - stąd i każde jej dzieło jest piękne.

Przedstawiam zainspirowany  "Believe in Magic"  album.

@Dorota_mk  chapeau bas !











 Do wykonania albumu użyłam
- bazy albumowej z Eco-Scrapbooking
- papieru z kolekcji UHK Loft Herbs
- tekturek ze Scrapińca - kolekcja Fairy
- moich ukochanych akwareli Kuretake i Ecoline


piątek, 19 maja 2017

krosno do tkania z koralików / tkana bransoleta

O krosnach do koralików pisało już wielu... I ja pewnie nie dodam nic rewolucyjnego, choć moje krosno to wytwór moich rąk i kosztowało mnie nie więcej iż 5 zł.

Ale od początku.

Nie byłoby tego wpisu, gdyby nie dziewczyny, które żywo zainteresowały się moim najnowszym uszytkiem na cudownej skadinąd grupie #paniswojegoczasu


Padło pytanie o sposób wykonania, potem drugie i kolejne ;)

DO SEDNA - krosno !

Bransoletka uszyta została na krośnie. Krosno można kupić w sklepie zajmującym się artykułami do rękodzieła w cenie od 25 - ??? - tu kilka przykładowych modeli w użyciu:

  

można też wpiąć robótkę na tackę, biurową podkładkę do dokumentów itp.


w związku z tym, że robię dużo a moje stare plastikowe krosno nie odpowiadało mi w 100% zrobiłam swoje własne ze starej ramki do zdjęć, prętu gwintowanego fi 5, 4 nakrętek, 4 wkręcanych haczyków zamkniętych i 6 haczyków. Pomoc mężczyzny przy cięciu prętu - bezcenna :)



 BRANSOLETKA

zaczynamy od zmierzenia zaplanowania szerokości bransoletki - tu kierujemy się potrzebą lub szerokością zapięcia 


w pokazane zapięcie mieści się 8 koralików, więc zaczynamy nawlekanie nici na krosno:

  

 pamiętając o mocnym ich naprężeniu

  

każdy koralik musi mieć swój "tor" odpowiadający jego szerokości


zaczynamy szycie od przywiązania nitki na szczycie robótki i nawlekamy konieczną ilość koralików



  

 przekładamy je pod robótką i dociskamy ręką od spodu naszych nici prowadzących
pamiętając, że każdy koralik musi znaleźć swoje miejsce 


teraz przeszywamy w odwrotnym kierunku nad nitkami prowadzącymi


nitka wychodząca z lewej strony robótki musi znajdować się nad nitką prowadzącą:



i w identyczny sposób szyjemy dalej


ciąg dalszy w części drugiej niebawem

a w niej:
- gdzie kupuję koraliki
-  jak obliczyć długość bransoletki
- jak zakończyć robótkę
- inne wzory i pomysły

Zapraszam!

 




















piątek, 7 kwietnia 2017

HAPPY

To nie jest wyjątkowa rozkładówka, ani nawet ładna. Jest za to bardzo specjalna dla mnie.
To pierwsza zrobiona z dziką przyjemnością strona mojego całkiem nowego albumu.
Z Project Life zetknęłam się jakiś czas temu, ale nie przemawiał do mnie. Przerażał mnie ten "przymus" robinia zdjęć.
Wiadomo są momenty, kiedy aparat czy choć telefon mamy w ręce; częściej jednak sytuacje uciekają jak spłoszone sarny a my zostajemy z obrazem pod powieką.
Puffff i tyle...

Kiedy jednak zobaczyłam wyzwanie Grudniownik - pomyślałam, że to świetna okazja spróbować.
I to była dobra decyzja, bo popełniłam przy nim chyba wszystkie możliwe błędy. Było mi tym trudniej, że do Świąt jakoś specjalnie się nie przygotowuję a zima poza plenerami nie daje wiele. Światła mało, a zrobienie zdjęcia przy sztucznym oświetleniu to prawdziwy koszmar. Dodatkowo postanowiłam jak najmniej wydawać, bo a nuż mi się nie spodoba...
Grudniownik mimo wszystko skończyłam i bardzo się z tego cieszę.

Teraz zaczęłam na nowo; z koszulkami, fajowym zestawem kart, kupionymi dodatkami i fantastycznym nastawieniem.
Jeszcze wszystkiego się uczę, ale jestem happy!